Tegoroczny sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpocznie się bez Adama Małysza w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego. W czerwcu na fotel prezesa PZN ponownie wrócił Apoloniusz Tajner, który zastąpił Małysza. Ten nie ubiegał się o kolejną kadencję.
Nie oznacza to jednak rozstania z dyscypliną. W cyklu „Życie po życiu”, prowadzonym na swoich mediach społecznościowych, Małysz opowiada, że skupia się na pracy koło domu, majsterkowaniu i kontakcie ze skoczkami, a także zakłada firmę ze znajomymi. Odejścia ze struktur PZN nie żałuje. Mówił, że kosztowało go to bardzo dużo nerwów, a dla zdrowia i psychiki była to słuszna decyzja.
W trzeciej części cyklu czterokrotny mistrz świata zapowiedział, że skoki pozostaną w jego życiu. „Robiłem to przez 30 lat, później byłem w rajdach, później byłem jako działacz” – mówił, dodając, że „na pewno cały czas będę ze skokami”.
#Małysz #SkokiNarciarskie




