Fabian Drzyzga nie gryzł się w język po przegranym 0:3 z PGE Projektem Warszawa. Rozgrywający, który od czasu objęcia kadry przez Nikolę Grbicia w 2022 roku nie dostaje powołań, po dwóch latach w Turcji wrócił do Polski i podpisał kontrakt ze Stilonem Gorzów.
Sezon zaczął się dla niego dobrze: wyjazdowa wygrana 3:2 z Podziemiem Kredowym CHKS Chełm i nagroda MVP meczu. Potem Stilon przegrał 0:3 z Jastrzębiem Barkom, a w trzeciej kolejce u siebie z Projektem Warszawa (23:25, 18:25, 25:27).
W rozmowie z Polsatem Sport Drzyzga przyznał, że dwa sety były wyrównane, ale zabrakło w nich „sportowej jakości”, a o wyniku zadecydowała niedokładność jego zespołu. Drugiego seta nazwał słabym i dodał, że nie można się poddawać. Kolejny mecz Stilon zagra we wtorek 3 listopada na wyjeździe z Energa Treflem Gdańsk, który od początku rozgrywek notuje porażkę za porażką.
#siatkówka




