Zamiast ciągnąć przyczepkę, można przykręcić kamper do motocykla z boku. Taki pomysł ma Sidewinder Campers z Utah, firma założona w 2025 roku. Sidewinder Sidecar Camper ma się mocować do ramy ciężkich cruiserów, motocykli adventure i turystycznych z silnikiem o pojemności co najmniej 1000 cm³. Według producenta da się go odczepić w mniej niż dwie minuty, zostawić na kempingu i pojechać dalej samym motocyklem.
Firma zapowiada cztery modele: Pygmy, Colorado, Mojave i Sonoran, o długości od 7 do 13 stóp. Korpus ma ważyć od 350 do 550 funtów. Wyposażenie jest bogatsze niż w typowych motocyklowych kamperach: duże okna, markiza, 200 W paneli słonecznych, akumulator 300 Ah, klimatyzacja, ogrzewanie, ciepła woda, zlew, przenośna toaleta i aneks kuchenny. Dwie osoby mają się zmieścić do spania obok siebie.
Autor The Autopian ma jednak poważne wątpliwości. Pudło po prawej stronie zasłania kierowcy widok, a producent proponuje patrzenie przez dwa wąskie, przyciemniane okna i opcjonalną kamerę. Według autora to za mało, bo zostają duże martwe punkty.
Na razie nie ma ceny ani informacji, czy produkcja ruszyła. Deklarowany czas budowy to 12–16 tygodni. Grafiki na stronie firmy są generowane przez AI, a dla trzech modeli brakuje zdjęć.




