Śląsk Wrocław ma za sobą fatalny początek sezonu. Po 13 kolejkach PKO BP Ekstraklasy zespół ma dwa zwycięstwa, trzy remisy i osiem porażek, czyli dziewięć punktów, i zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Niedawno odpadł też z Pucharu Polski po porażce z Odrą Opole.
Po przegranej 1:3 z Radomiakiem ze stanowiskiem pożegnał się Ante Simundza. Tymczasowym opiekunem został jego asystent Toni Golem. Jak przekazał na konferencji, dzień po meczu z Radomiakiem prezes poprosił go o poprowadzenie drużyny w spotkaniu z Piastem Gliwice. Przyjął propozycję także z szacunku do czasu spędzonego w klubie, czyli blisko dwóch lat. Powiedział, że rozmawiał o tym z Simundzą, który rozumie sytuację i nie miał z tym problemu.
W mediach pojawiły się informacje, że Golem może zostać na stanowisku na dłużej. Sam przyznał, że nie wie, czy tak będzie, ale postawił jasny warunek: w Śląsku może zostać tylko jako pierwszy trener. Jeśli prezes zdecyduje inaczej, odejdzie z klubu i nie bierze pod uwagę pracy w innej roli.
Pierwszy test Golema to sobotni mecz z Piastem Gliwice, 7 listopada o godz. 14:45.
#Ekstraklasa #ŚląskWrocław




