Ellis Simms, napastnik Coventry City, dostał polskie obywatelstwo dzięki pochodzeniu babci. Formalnie może więc grać w reprezentacji Polski, ale Jan Urban nie powołał go na listopadowe zgrupowanie.
Selekcjoner tłumaczył to na platformie PZPN+ podczas ogłoszenia powołań. Przyznał, że Simms był obserwowany, choć nie za często, bo trudno obserwować kogoś, kto nie gra. Dodał też: „To że dostał obywatelstwo, nie faworyzuje go w jakiś sposób”.
Liczby potwierdzają ten problem. 25-letni zawodnik rozegrał w tym sezonie pięć spotkań, łącznie niecałe 150 minut, i strzelił jednego gola. W ostatnich trzech meczach nie podniósł się z ławki, a w meczu z Fulham nie było go nawet w kadrze. Beniaminek Premier League zajmuje po dziewięciu kolejkach 16. miejsce z dziewięcioma punktami.
Drzwi do kadry pozostają jednak otwarte. Urban podkreślił, że Simms jest do dyspozycji i może zostać powołany, ale musi spełniać warunki sportowe.
#EllisSimms #JanUrban




