Nikita Bujanow, twórca Escape from Tarkov, pokazał obszerny materiał z rozgrywki swojej nowej gry. Fragmentary Order to taktyczna strzelanka science fiction, której akcja toczy się w 2251 roku w różnych częściach Układu Słonecznego. Za grą stoi Rant Gaming, nowe studio Bujanowa. Zatrudnia 150 osób, a w planach jest powiększenie zespołu do co najmniej 500 deweloperów.
Świat gry opiera się na wizji, w której wojna stała się usługą, a żołnierze są kolejnym zasobem. Gracze pokierują zdalnie sterowanymi klonami, nazywanymi RepEnts, więc ich utrata ma być po prostu kosztem operacji. Nacisk położono na planowanie i współpracę. Na dużych mapach o zróżnicowanych warunkach środowiskowych pojawią się m.in. pojazdy, drony i zaawansowane systemy technologiczne, a drużyna liczy maksymalnie czterech graczy.
Bujanow podkreśla, że nie chodzi o pojedynczy mecz, tylko o świat, w którym można żyć przez lata. Tarkov nadal warto uruchamiać po dziesięciu latach i tak samo ma być z Fragmentary Order dekadę od teraz.
Razem z prezentacją ruszył płatny program Prime Batch, który daje wstęp do zamkniętych testów przed premierą. Pakiet Candidate kosztuje 44,99 dolara (ok. 175 zł) i obejmuje sesje alfa oraz większe testy techniczne. Founder za 79,99 dolara (ok. 312 zł) dodaje m.in. wcześniejszy dostęp do eksperymentalnych wersji i zamkniętą społeczność z kontaktem z deweloperami. Pierwsza faza alfa, objęta umową o poufności, ma ruszyć jeszcze w tym roku, ale dokładnej daty nie podano.
#FragmentaryOrder #EscapeFromTarkov




