Twórcy WoW: Forever przed premierą mocno przebudowali balans klas. W notatkach do łatki piszą, że w becie trzymanie się z grubsza budżetów mocy z Classica oznaczało, że każdy nowy element trzeba było dodać kosztem czegoś innego. Przez to część kultowych umiejętności wypadała blado, a inne ciekawe pomysły projektowe były zamknięte.
Dlatego w ostatnich dwóch tygodniach podniesiono obrażenia klas w całej grze, a żeby to zrównoważyć, zwiększono zdrowie przeciwników wyższego poziomu. Ten dodatkowy zapas pozwolił ustawić wartości tak, by całość sprawiała lepsze wrażenie. Twórcy zaznaczają też, że część zmian wynika z pochopnego sięgania po rozwiązania z Burning Crusade i Wrath zamiast tworzenia nowych, lepiej pasujących do systemu walki Forever.
Wśród konkretów: tanki dostały znacznie większe bonusy do generowania zagrożenia. Postawa obronna wojownika wzrosła z 30% do 80%, a forma niedźwiedzia druida z 50% do 115%, podobnie wzmocniono paladynów. To głównie odpowiedź na usunięcie Blessing of Salvation. Łotrzyki dostały z kolei umiejętność Shank, generującą energię bronią w drugiej ręce. Combat daje więcej energii, Subtlety dodatkowe punkty combo, a Assassination osłabia wrogów, czyniąc ich bardziej podatnymi na trucizny.
Deweloperzy nie planują dużych zmian do otwarcia rajdów w przyszłym miesiącu, poza błędami i skrajnymi odchyleniami. Większą rundę strojenia zapowiadają po zebraniu danych od graczy, którzy przejdą poza 30. poziom. To według nich dopiero punkt wyjścia dla klas w Forever.
#WoWForever #MMO




