Dawniej po człowieku zostawał dom pełen rzeczy: pamiątek, zakreślonych książek i ciężkich albumów ze zdjęciami. Tak pokolenie rodziców opisuje autor tekstu w Spider's Web.
My, jak pisze, mamy wynajęte kawalerki, meble z sieciówki i całe życie zarchiwizowane w chmurze. Gdy znikniemy, może po nas zostać historia przeglądarki, playlisty stworzone na Spotify albo wspomnienia zniekształcone przez sztuczną inteligencję.
To gorzkie spojrzenie na to, jak technologie zmieniają nie tylko codzienność, ale też sposób, w jaki pozostawiamy ślad po sobie.




