Jakub Patecki i Piotr Nowak pojechali do Chicago na zaproszenie Roberta Lewandowskiego. Mieli obejrzeć trening Chicago Fire, ale wizyta zaczęła się od niespodzianki: według relacji Pateckiego z ponadgodzinnego vloga na YouTube obaj zostali wyproszeni z budynku, gdy przyszli do recepcji powiedzieć, że przyjechali do Lewandowskiego.
Nie dali za wygraną i zadzwonili do kapitana reprezentacji Polski. Lewandowski poinformował pracowników klubu o gościach, a youtuberów zaprowadzono na boisko. Wcześniej szef ochrony sprawdził, czy nie mają przy sobie niebezpiecznych przedmiotów.
Na murawie Patecki żartował, że Lewandowski sprawia wrażenie lekko rozluźnionego. Pracownik klubu opowiedział jednak inaczej: Robert zazwyczaj trenuje ciężko, a trener Berhalter mówił, że napastnik lubi ciężko pracować, zarówno na siłowni, jak i na boisku.
#Lewandowski #ChicagoFire




