Kamil Semeniuk imponuje formą we Włoszech, a jednocześnie coraz głośniej mówi się o jego przyszłości w Polsce. W środę Sir Perugia pokonała u siebie Cisternę Volley 3:0 (do 22, 17 i 15). Przyjmujący reprezentacji Polski zdobył 12 punktów i był drugim najlepiej punktującym w drużynie, za Reggersem, który miał 17. Semeniuk atakował z prawie 60-procentową skutecznością, dołożył dwa asy serwisowe i przyjmował na poziomie 85 procent.
Perugia ma po tym meczu pięć zwycięstw i żadnej porażki, a w tabeli włoskiej ekstraklasy jest na pierwszym miejscu.
Tymczasem trwają spekulacje o powrocie wicemistrza olimpijskiego do Polski. Jego umowa z Perugią kończy się w 2027 roku. Dołączył do niej w 2022 roku po trzech latach w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Pod koniec października Jakub Balcerzak napisał w serwisie X, że według jego informacji w sezonie 2027/2028 Semeniuk będzie bronił barw Asseco Resovii Rzeszów. Nikola Grbić powiedział Interii Sport: „Jeśli wróci do Rzeszowa, pomoże tej drużynie być jeszcze lepszą”.
#siatkówka #KamilSemeniuk




