Kamil Semeniuk po pięciu latach gry za granicą miał zdecydować o powrocie do Polski. Według Interii brakuje już tylko oficjalnego komunikatu, a nowym klubem przyjmującego może zostać Asseco Resovia Rzeszów. Sam zawodnik na razie milczy, ale prezes Sir Susa Scai Perugia Gino Sirci przyznał, że liczy się z jego odejściem. Z Perugią 30-letni siatkarz wygrał m.in. dwa razy Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwa Świata.
Trener reprezentacji Polski Nikola Grbić mówi, że jeśli transfer się potwierdzi, okres gry Semeniuka w Perugii dobiegnie końca, co w życiu zawodnika jest normalne. Rozumie jego decyzję, bo polska liga jest bardzo mocna, a powrót uważa za dobrą wiadomość dla kibiców.
Dla kadry, jak podkreśla Grbić, nie ma to znaczenia. Najważniejsze, żeby siatkarze grali w dobrych klubach i walczyli o trofea. Zwraca uwagę, że Semeniuk we Włoszech współpracuje z Simonem Giannellim, a w Rzeszowie mógłby grać z Marcinem Januszem, czyli z rozgrywającymi na bardzo wysokim poziomie. Trener nie martwi się o formę przyjmującego, bo zna jego podejście do treningu i każdego meczu.
#siatkówka #Semeniuk




