Listopad zapowiada się dla Roberta Lewandowskiego wyjątkowo wymagająco. Chicago Fire awansowało do play-offów MLS, gdzie zmierzy się z Charlotte FC, a reprezentację Polski czekają ważne mecze Ligi Narodów z Rumunią i Szwecją.
Terminy mogą się niemal nałożyć. Ze Szwecją Biało-Czerwoni zagrają we Wrocławiu 17 listopada o 20:45, a pierwsze mecze fazy pucharowej MLS mają odbyć się tuż po tym spotkaniu. Niewykluczone więc, że 38-letni napastnik będzie musiał wybierać.
Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl przekazał, że w razie konfliktu interesów to klub ma ucierpieć: „Z tego, co ustaliłem, Robert Lewandowski przyjeżdża normalnie na zgrupowanie”.
Kibice Chicago Fire na Reddicie w większości go popierają. Jeden z komentarzy mówi, że to bardziej problem z terminarzem MLS niż z samym piłkarzem. Nie jest też powiedziane, że udział w zgrupowaniu wykluczy go z gry w play-offach, a trener Gregg Berhalter sukcesywnie wystawiał go w podstawowym składzie.
#Lewandowski #ChicagoFire




