Na górskich szczytach ubywa roślin przystosowanych do chłodu. Przez to tamtejsza roślinność przesuwa się w stronę gatunków lubiących ciepło nawet pięciokrotnie szybciej niż w lasach i na łąkach. Wynika to z analizy międzynarodowego zespołu, opisanej w „Nature”.
Badacze porównali dawne i ponowne obserwacje z 6067 powierzchni w europejskich lasach, na łąkach i szczytach. Odstęp między pierwszym a kolejnym badaniem wynosił od 12 do 78 lat. Pominęli miejsca, w których zasadniczo zmieniło się użytkowanie terenu. Na szczytach zmiana wynikała głównie z ubywania gatunków chłodolubnych, a nie z napływu nowych.
Mimo to roślinność nie nadążała za klimatem. W lasach i na szczytach ocieplenie postępowało szybciej, niż zmieniał się skład zbiorowisk. Naukowcy nazywają tę różnicę „długiem klimatycznym”. Współautorem pracy jest dr Marek Malicki z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, który przekazał wieloletnie obserwacje z lasów bagiennych doliny Baryczy i roślinności wysokogórskiej Karkonoszy.
#zmianyklimatu #botanika




