Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ułatwił sprawdzanie ważności OC. Zamiast ręcznie wpisywać numer rejestracyjny, można zrobić zdjęcie tablicy i przesłać je do serwisu, a system odczyta oznaczenie pojazdu. Dostępne jest też głosowe dyktowanie numeru. To przydatne zwłaszcza po kolizji, kiedy w stresie łatwo pomylić podobne znaki, takie jak O i 0, I i 1 czy K i X.
Sprawdzanie OC w bazie UFG pozostaje bezpłatne. Dane o polisach przekazują jednak do funduszu zakłady ubezpieczeń, więc informacja o świeżo zawartej umowie może nie pojawić się od razu. Brak danych nie musi oznaczać, że auto nie ma ważnego OC. Przy wątpliwościach warto potwierdzić status u ubezpieczyciela.
Druga nowość dotyczy osób sprzedających samochód. Po zalogowaniu przez Login.gov.pl można samodzielnie pobrać PDF z historią ubezpieczeń OC i AC oraz zgłoszonych szkód, po polsku, angielsku lub niemiecku. Jest jednak ograniczenie: dokument obejmuje tylko okres, w którym właścicielem był wnioskodawca, więc nie jest pełną historią auta od pierwszej rejestracji.
#OC #UFG




