Wschód słońca nad Oceanem Indyjskim, złote plaże i szelest palm – takim obrazem Mogadiszu chce się podzielić ze światem 23-letnia Sucdi Abdul Fattah Abdul Khader. Jako przewodniczka oprowadza gości poza nagłówkami o zamachach i uzbrojonych mężczyznach, z którymi wielu kojarzy stolicę Somalii.
Na jej trasach są plaża Jazeera i pobliskie wydmy, które niektórym odwiedzającym przypominają Saharę, targ rybny oraz miejsca związane z historią portowego miasta z wpływami osmańskimi i włoskimi. Goście mogą spróbować somalijskiej kuchni: mięsa wielbłądziego, samos i tradycyjnej herbaty. Zawód przewodnika przez ponad trzy dekady wykonywał jej ojciec. Ona dołączyła do niego prawie trzy lata temu, a nagrania z wycieczek publikuje na TikToku.
Turystyka w Somalii to wciąż młoda branża. Według tamtejszego departamentu turystyki w 2024 roku kraj odwiedziło około 10 tys. turystów, o 50% więcej niż rok wcześniej. Sucdi mówi, że pięciu turystów tygodniowo to już sukces. Wielu gości pyta o bezpieczeństwo i trafia na punkty kontrolne, a niestabilność i dziedzictwo konfliktu pozostają częścią codzienności miasta. Przewodniczka chce jednak pokazać mniej znaną, gościnną twarz Mogadiszu.
#Somalia #Mogadiszu




