W Ilulissat, trzecim co do wielkości mieście Grenlandii, oficjalnie powitano pierwszy międzynarodowy samolot. Maszyna z Kopenhagi wylądowała na nowo wybudowanym, 2,2-kilometrowym pasie startowym. Według władz to nowy rozdział w rozwoju turystyki i gospodarki wyspy.
To trzecie nowo otwarte lotnisko na Grenlandii, po Nuuk i Qaqortoq. Przedstawiciele rządu wskazują na sukces lotów międzynarodowych do Nuuk: w ciągu ostatniego roku skorzystało z nich ponad 150 tysięcy pasażerów, a liczba zagranicznych turystów wzrosła o 729 procent. Z Kopenhagi loty mają się odbywać głównie w środy, w sezonach świątecznych częściej. Icelandair zapowiedział sezonowe loty z Keflavíku, obsługiwane od czerwca do połowy października 2027 roku. Połączenia regionalne obejmą m.in. Aasiaat, Qaarsut i Upernavik.
Ilulissat zamieszkuje około 5 tysięcy osób. Największą atrakcją jest pobliski lodowiec Sermeq Kujalleq, jeden z najbardziej aktywnych na świecie: jego lód przemieszcza się nawet 40 metrów dziennie, a co roku odrywa się od niego ponad 46 kilometrów sześciennych. Fiord Ilulissat od 2004 roku znajduje się na liście UNESCO.
Otwarcie lotniska budzi pytania o ochronę przyrody. Naukowcy i eksperci apelują, by rozbudowa infrastruktury szła w parze z potrzebami ekosystemu i poszanowaniem lokalnych społeczności. Władze zapewniają, że inwestycje będą realizowane w sposób zrównoważony.
#Grenlandia #Ilulissat




