Amerykańska służba NOAA wskazuje na szansę zobaczenia zorzy polarnej w nocy z 30 na 31 października. Prognozowany jest wzrost indeksu Kp, głównego wskaźnika aktywności geomagnetycznej, do wartości 5. W Polsce może to oznaczać pojawienie się niezwykłego zjawiska. Najlepiej patrzeć w niebo między 1:00 a 7:00 rano.
Kolejne okazje to sobotni wieczór 31 października oraz 1 i 9 listopada, ale te prognozy mają niższą pewność. Warto więc na bieżąco śledzić radar zorzy i alerty.
W Polsce zorza pojawia się najczęściej nisko nad północnym horyzontem. Dlatego najlepiej wybrać miejsce z szerokim widokiem na północ, bez zabudowań, drzew i wzniesień, które zasłaniają horyzont, i jak najdalej od miejskich świateł. Najlepsze warunki są tuż po północy, gdy niebo jest najciemniejsze. Przyda się aparat z długim czasem naświetlania, bo barwy zorzy mogą być widoczne na zdjęciach, nawet jeśli gołym okiem będą słabo dostrzegalne.
Listopad to też czas dwóch rojów meteorów. Taurydy mają maksimum zwykle między 5 a 12 listopada, a Leonidy 17–18 listopada.
#zorzapolarna #astronomia




