Cyberataki na urządzenia chłodnicze dotarły do Polski. Jak ustaliła reporterka RMF FM Magdalena Grajnert, zaatakowani zostali mały sklep spożywczy oraz dystrybutor żywności. Żaden z ataków nie spowodował strat materialnych.
Pracownicy zauważyli, że temperatura w urządzeniach rośnie. Zareagowali odpowiednio szybko: wyjęli żywność i ją zabezpieczyli.
Po ataku na lodówki we Francji NASK sprawdził całą sieć w Polsce pod kątem dostępnych z internetu urządzeń chłodniczych. Znalazł ich 140 i poinformował punkty, w których się znajdują, że sprzęt powinien zostać odłączony od sieci. Nie wszyscy jednak posłuchali ekspertów. Marcin Dudek, kierownik CERT Polska, mówi RMF FM, że obecnie dostępnych z internetu jest około 70 takich urządzeń. Apeluje do wszystkich podmiotów, by poważnie potraktowały ostrzeżenia.
W ostatnich dniach głośno było też o atakach na europejskie supermarkety, w których sprawcy podnosili temperaturę w lodówkach, co prowadziło do zniszczenia żywności. Do takich incydentów dochodziło m.in. w Belgii, Szwecji, Luksemburgu, Estonii, Holandii i Irlandii.




