Ollie Chessum nie wyobraża sobie gry w barwach innego klubu niż Leicester Tigers. 26-letni lock reprezentacji Anglii i British and Irish Lions podpisał w zeszłym tygodniu nowy, dwuletni kontrakt z klubem, któremu kibicował od dziecka.
W rozmowie z BBC Radio Leicester powiedział, że dla niego nie było tu żadnych wątpliwości. Jak podkreślił, to jego klub od zawsze, odkąd wie, czym jest rugby, i po prostu nie widział siebie z innym herbem na piersi. W barwach Tigers wystąpił 89 razy, od debiutu po wyjściu z akademii w sierpniu 2020 roku. Ma też na koncie 38 występów w reprezentacji Anglii.
Chessum jest w drugim sezonie jako kapitan zespołu, choć jego początek opóźniła kontuzja stopy. Po powrocie zdobył przyłożenie w pierwszym meczu, który był jednak wysoką porażką z Pau w Pucharze Mistrzów. Później poprowadził Leicester do kolejnych zwycięstw w Premiership, nad Northampton i Bristolem, dzięki którym Tigers zajmują pierwsze miejsce w tabeli.
Przywództwo porównał do golfa: jak mówi, nigdy nie da się go w pełni opanować, więc ciągle trzeba szukać sposobów na poprawę. Trener Geoff Parling przypomina mu zaś, że przede wszystkim ma dobrze grać. #rugby #LeicesterTigers




