Od poniedziałku, każdego wieczoru o 19:00, na ulice Wrocławia wyjeżdża streetbus – autobus dla osób w kryzysie bezdomności. W środku można się ogrzać, zjeść ciepły posiłek, otrzymać pierwszą pomoc przedmedyczną i porozmawiać ze streetworkerami. Za autobusem jedzie też ambulans z defibrylatorem.
To już siódma edycja inicjatywy. Do tej pory autobus przejechał 48 tysięcy kilometrów i wydał 165 tysięcy posiłków, a każdego dnia rozdawanych jest około 180 ciepłych dań. Trasa zaczyna się na przystanku przy ul. Sieradzkiej, prowadzi m.in. przez Al. Hallera, pl. Grunwaldzki i okolice katedry, a kończy przy ul. Suchej.
W tym sezonie w streetbusie pracuje 11 streetworkerów, wśród nich osoby, które same doświadczyły bezdomności. Jednym z nich jest Sebastian Adamczyk, który 10 lat temu korzystał ze wsparcia Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. – Wykorzystałem tę szansę i teraz właśnie te moje doświadczenia mogę przekuwać w to, żeby lepiej zrozumieć ludzi, którzy do nas przychodzą – mówi.
W autobusie można też zdobyć informacje o miejscach zimowej opieki. Miasto przygotowało w tym sezonie 750 miejsc, a liczba osób w kryzysie bezdomności w zimie szacowana jest na około tysiąc.




