W niedzielę 25 października na niebie nad południową Polską pojawiła się jasna, podłużna smuga. Według portalu „Z głową w gwiazdach” to najpewniej ślad po chińskiej rakiecie Długi Marsz 8A, która półtorej godziny wcześniej wystartowała z wyspy Hajnan, o 3:03 naszego czasu. Rakieta niosła satelity sieci Guowang, czyli chińskiej konstelacji budowanej jako odpowiedź na amerykański Starlink.
Przelot nad Polską miał nastąpić między 4:32 a 4:42, a nad Krakowem rakieta znalazła się prawie w zenicie, na wysokości ok. 950 km. U nas trwała jeszcze noc, ale na tej wysokości świeciło już Słońce. Górne stopnie rakiet po wypuszczeniu satelitów często pozbywają się resztek paliwa. Wyrzucony gaz zamarza w drobne kryształki, które rozpraszają światło słoneczne, więc z ziemi wygląda to jak świecąca smuga albo mgiełka sunąca po niebie.
Autor wpisu zaznacza, że Chiny nie opublikowały oficjalnych danych. Trajektorię zasymulował więc na podstawie godziny startu i nachylenia orbity (50°). Potem amerykańskie wojsko udostępniło dane orbitalne górnego stopnia i satelitów, a pas przelotu oraz godziny pasowały do obserwacji. Pod wpisem pojawiły się też zdjęcia osób, którym udało się zobaczyć zjawisko.
#kosmos #rakieta




