Sir Susa Scai Perugia dobrze weszła w nowy sezon i wygrała dwa pierwsze mecze: z Cuneo Volley 3:2 oraz z Pordenone 3:0. W niedzielę zespół ograł rywala 25:18, 25:15, 25:23. Uwagę kibiców zwrócił jednak brak Kamila Semeniuka, który był w kadrze meczowej, ale ani na chwilę nie pojawił się na boisku.
Włoski serwis Pianeta Volley tłumaczy, że miała to być świadoma decyzja trenera. Po pięciosetowym meczu z Cuneo chciał on dać część zawodników odpocząć. Według serwisu w wyjściowej szóstce postawiono na mniej zmęczonych graczy, zgodnie z zasadą rotacji. Miała ona pomóc w regeneracji tym, którzy latem mieli mniej czasu na odpoczynek.
Z tego wynika, że o pozycję 30-letniego Semeniuka w drużynie nie ma powodu się martwić. Interia Sport zauważa, że w klubie ma on obecnie większą rolę niż w reprezentacji Polski prowadzonej przez Nikolę Grbicia. Na mistrzostwach Europy był raczej zawodnikiem rotacyjnym, a selekcjoner bardzo cenił jego profesjonalizm i brak roszczeniowości wobec małej liczby minut na parkiecie.
#siatkówka #Perugia




