Kierowcy jadący nocą remontowaną ulicą Krzywoustego we Wrocławiu pytają, czemu nie widać tam ekip. Biuro prasowe Urzędu Miejskiego wyjaśnia, że brak drogowców w danym momencie nie oznacza wstrzymania prac.
Frezowanie jest już zakończone, a stara nawierzchnia została usunięta na całym odnawianym fragmencie. Teraz wykonawca przygotowuje się do układania nowej masy bitumicznej. Liczy się przy tym nie tylko temperatura powietrza, ale przede wszystkim temperatura jezdni, wilgotność i stabilność pogody. Sam chłód nie musi wstrzymywać robót, problemem może być jednak znaczne ochłodzenie przy gruncie, ryzyko przymrozków lub zawilgocenie podłoża.
Masa bitumiczna jest produkowana na zamówienie, a jej dostawy trzeba zsynchronizować z pracą rozściełaczy i walców. Ten sprzęt obsługuje także inne inwestycje, więc jego dostępność wymaga wcześniejszego planowania. Prace prowadzone są od 20:00 do 6:00, by ograniczyć utrudnienia dla kierowców.
Wykonawca ma czas na zakończenie przebudowy do 20 listopada i według urzędu termin nie jest obecnie zagrożony.
#Wrocław #Krzywoustego




