Zach Cregger, reżyser kinowego „Resident Evil”, przyznał w podcaście The Town with Matthew Belloni, że był sfrustrowany dyskusją wokół swojego filmu. Jego zdaniem rozmowy dotyczyły głównie tego, czy film spełnia oczekiwania fanów gier i czy trzyma się materiału źródłowego. „Miałem wrażenie, że te wszystkie rozmowy były o wszystkim, tylko nie o filmie”, mówił.
Cregger pokazał incydent w Raccoon City z perspektywy zwykłego człowieka, który próbuje przetrwać wybuch epidemii. Według źródła nie planuje już reżyserować podobnych widowisk na znanych markach. Chce jednak mieć udział w ewentualnych sequelach: „Nie potrafię powstrzymać myśli o tym, w jakim kierunku ta marka mogłaby pójść dalej”. W przeciwieństwie do „Barbarzyńcy”, który uważa za zamkniętą całość, przy „Resident Evil” widzi potencjał na kontynuację.
Film zarobił w światowym box offisie ponad 400 milionów dolarów. Na otwarcie zebrał 108 milionów przy budżecie szacowanym na 75 milionów. Na Rotten Tomatoes ma 96% pozytywnych ocen krytyków i 90% widzów.
#ResidentEvil #ZachCregger




