Alphabet, spółka-matka Google, pokazała wyniki, które mocno odbiły się na giełdzie. Przychody wzrosły o 25 proc. rok do roku, do 127,6 mld dolarów, ale zyski w kwartale spadły o 25 proc. Po raz drugi w historii firma odnotowała ujemny wolny przepływ środków pieniężnych, tym razem powyżej 9 mld dolarów, czyli niemal dwa razy więcej niż kwartał wcześniej. Akcje spadły do najniższego poziomu od pół roku, a kapitalizacja zmalała z 3,97 do 3,46 bln dolarów.
Według RMF24 przyczyną są podsumowania oparte na AI w wyszukiwarce Google. Użytkownicy mają rzadziej klikać w reklamy, które stanowią lwią część przychodów firmy.
Amazon też rozczarował inwestorów. Sprzedaż wzrosła o 11 proc. do 201 mld dolarów, ale przepływ pieniężny wyniósł minus 42 mld dolarów, a akcje w notowaniach posesyjnych spadły o 6 proc. Prezes Andy Jassy przekonuje, że inwestycje w AI i własne chipy przyniosą w przyszłości bilionowe zyski. Microsoft zanotował spadek akcji poniżej 1 proc., przy 19-procentowym wzroście przychodów i 30-procentowym wzroście biznesu chmurowego. Satya Nadella podkreśla rekordową popularność narzędzi takich jak Copilot.
Tracy Woo z Forrester zwraca uwagę, że giganci technologiczni muszą znaleźć równowagę między innowacją a stabilnością finansową. Inwestorzy czekają na konkretne dowody, że AI przełoży się na realne zyski.
#Alphabet #SztucznaInteligencja




