W Karkonoszach wieje tak mocno, że przy wodospadzie Kamieńczyk zamknięto kładki prowadzące do atrakcji. Silne podmuchy łamią drzewa, które mogą uderzyć w konstrukcje i zagrażać odwiedzającym – informuje reporter RMF FM Michał Krasoń.
W wyższych partiach gór do wiatru doszły opady śniegu. Władze parku podkreślają, że warunki są wyjątkowo trudne i niebezpieczne, i zdecydowanie odradzają dziś wycieczki w góry.
Rzecznik parku Piotr Słowiński mówi, że połamane drzewa chcą usunąć możliwie szybko, ale bezpieczeństwo pracowników jest najważniejsze, więc szlak po prostu zamykają. Opisuje to tak: „trzęsie, huczy, szarpie oknami, jest naprawdę wietrznie”.
Na razie nie ma informacji, by ktokolwiek ucierpiał w wyniku wichury. Służby apelują o szczególną ostrożność i śledzenie komunikatów o sytuacji w Karkonoszach.
#Karkonosze #wichura




