Bruce Nesmith, główny projektant Skyrima i były pracownik Bethesdy, ma dwie prośby wobec The Elder Scrolls 6: Sentinel. W rozmowie z The Examined Game wskazał lepsze konie wierzchowe oraz prawdziwe drabiny.
W przypadku wierzchowców Nesmith mówi o „znacznie lepszej implementacji”, bo to częsta skarga graczy. Przyznaje jednak, że to trudny temat i wymaga wielu twardych decyzji. W Skyrimie na koniu można w zasadzie tylko jeździć, a Nesmith chciałby, żeby dało się na nim także walczyć albo żeby wierzchowiec walczył razem z graczem. Prosta walka konna w Skyrimie jednak istnieje, choć dodano ją dopiero w łatce.
Drugi postulat jest mniej oczywisty: we współczesnych grach Elder Scrolls nie da się wspinać po drabinach. Zwykle klika się w drabinę i postać od razu ląduje na górze, albo trzeba skorzystać ze schodów. Według Nesmitha ogranicza to artystów przy projektowaniu wielopoziomowych lokacji.
Drabiny to też spore wyzwanie dla programistów. Trzeba rozstrzygnąć, co się dzieje, gdy dwie osoby korzystają z nich naraz, jak NPC podejmują decyzje związane z drabinami i jak animować postać trafioną lub zabitą w trakcie wspinaczki. Dlatego Bethesda do tej pory wolała poświęcać czas na inne rzeczy.




