Mass Effect 5 raczej nigdy nie ujrzy światła dnia po zamknięciu studia BioWare. Do sieci trafił jednak fragment koncepcji ścieżki dźwiękowej do skasowanej gry. Udostępnił go Austin Wintory, muzyk znany z gier, m.in. z kultowej Podróży.
To nie jest jeszcze pełny soundtrack. Całość trwa nieco ponad 22 minuty, a projekt nie wyszedł z fazy preprodukcji. Nie było nawet przesądzone, kto zajmie się oprawą muzyczną. Punktem wyjścia były utwory Jacka Walla i Sama Hulicka z pierwszej części serii. Wyszła z nich mieszanka głosów, muzyki symfonicznej z udziałem orkiestry z Los Angeles oraz dźwięków syntezatora. Sam Wintory nazwał całość „listem miłosnym” i podkreślił, że praca nad nowym Mass Effectem byłaby największym projektem marzeń w jego karierze.
Próbka nic nie mówi o fabule ani tonie gry, bo Wintory nie znał żadnych szczegółów historii. Fanom serii przypomniała jednak, co mogło powstać, i wywołała nostalgię, choć w kontekście losu serii nie wszystkich to cieszy.
#MassEffect #BioWare




