Prochlorococcus, najliczniejszy fotosyntetyzujący mikroorganizm oceanów, od dawna uchodził za samotnika dryfującego swobodnie w nasłonecznionej wodzie. Badacze z MIT pokazali jednak, że to niepełny obraz: komórki potrafią też tworzyć biofilmy, czyli lepkie społeczności przyczepione do powierzchni.
Zdolność tę zaobserwowano we wszystkich przetestowanych szczepach, a analiza próbek wody morskiej wykazała Prochlorococcus przyczepionego do cząstek w każdej próbce. Okazuje się więc, że ta maleńka komórka może żyć na dwa sposoby: w dryfie albo w grupie.




