23 października w Rzeszowie oficjalnie rozpoczęto budowę nowego zakładu Pratt & Whitney. Inwestycja warta 100 mln dol. powstanie na terenie istniejącej fabryki. Budynek ma mieć 6500 m2 powierzchni, ruszyć w 2028 r. i dać ponad 120 miejsc pracy.
Nowa hala ma produkować części wirujące silników, w tym elementy sprężarek i dyski turbin. To jedne z najbardziej obciążonych podzespołów, bo pracują przy ogromnych prędkościach, wysokich temperaturach i potężnych siłach odśrodkowych. Dlatego zakład ma mieć zaawansowaną obróbkę cieplną i mechaniczną oraz badania wykrywające ukryte wady materiału.
Rzeszowska fabryka już dziś dostarcza kluczowe komponenty silników F135, napędzających wszystkie wersje F-35. Produkuje też elementy silników F100 i przekładnie napędowe wentylatorów jednostek GTF. Nie oznacza to jednak, że w Rzeszowie będą składane kompletne silniki F135, bo zakład pozostaje częścią międzynarodowego łańcucha produkcyjnego.
Polska zamówiła 32 samoloty F-35A Husarz z silnikami F135-PW-100. Produkcja części w kraju nie oznacza pełnych zdolności serwisowych, ale zwiększa udział polskiego przemysłu w globalnym programie.
#PrattWhitney #Rzeszów




