Rynek samochodów coraz mocniej opiera się na tych, którzy mogą zapłacić gotówką. Według analizy Cox Automotive, którą przytacza główny ekonomista firmy Jeremy Robb, najbogatsze 10% gospodarstw domowych ma już 82% aktywów finansowych poza kontami emerytalnymi. Przed pandemią było to 75%.
Robb zwraca uwagę, że akcje i fundusze stanowią 72% zbadanych aktywów. Korekta na giełdzie mogłaby więc wpłynąć zarówno na majątek, jak i na wydatki. Zamożni klienci pomagają rynkowi, ale uzależnienie od ich zysków z inwestycji niesie własne ryzyko.
Po drugiej stronie są ci, którzy muszą pożyczać. Raport Cox z 19 października podaje, że stopy kredytów na używane auta dla klientów prime wynoszą 12,9%, czyli o 37 punktów bazowych więcej niż we wrześniu. Szacunkowo łączne odsetki od takiego kredytu wzrosły z około 5600 dolarów w 2019 roku do prawie 11 000 dolarów. Odsetki to dziś około 26% wszystkich spłat, wcześniej było to 19%.
Dochodzą koszty utrzymania: naprawy i serwis zdrożały we wrześniu o 5,8% rok do roku, choć ubezpieczenia potaniały o około 5%. Starsze auta też nie są ucieczką, bo ceny egzemplarzy w wieku 8–10 lat wzrosły rok do roku o niewiele mniej niż 10%. Autorzy pytają, czy producenci mogą dalej czuć się komfortowo, polegając na zamożnych nabywcach. #motoryzacja #rynekaut




