Opel Agila może wrócić po latach, tym razem jako niewielki samochód elektryczny. Na razie to jednak tylko jeden z możliwych scenariuszy. Producent nie potwierdził, że taki model powstaje.
Szansą na powrót nazwy jest projekt E-Car koncernu Stellantis, w którym mają powstać proste i przystępne cenowo auta kilku marek. Produkcja ma ruszyć w 2028 roku we włoskim zakładzie Pomigliano d’Arco. Wspólna platforma ma pozwolić uniknąć projektowania każdego modelu od podstaw. Z programem wiąże się nowego Citroëna 2CV oraz niewielkiego Fiata, a udział Opla nie został potwierdzony.
Agila była oferowana w latach 2000–2014 i wyróżniała się małymi wymiarami oraz wysokim, praktycznym nadwoziem. Takie cechy pasowałyby do założeń E-Car. Wstępne szacunki mówią o cenie około 65–70 tys. zł, ale to nie jest potwierdzona cena przyszłego Opla. Nie znamy też szczegółów dotyczących akumulatora, zasięgu, mocy ani terminu ewentualnego debiutu.
#Opel #Stellantis




