Noc była mroźna niemal wszędzie. Dodatnie temperatury notowano tylko miejscami na południu i nad morzem, a w reszcie kraju pojawiły się przymrozki. Według danych IMGW najzimniej było w Terespolu, gdzie termometry pokazały -4 stopnie Celsjusza. O godz. 7:00 w Łodzi było -3,4 st. C.
Czwartek upłynie pod znakiem wyżu Klaus: spokojnie, słonecznie i bez opadów. Rano trzeba jednak uważać na mgły, bo w pierwszej połowie dnia widzialność może spadać nawet do 100 metrów. Mgły powinny ustąpić przed południem. Mimo słońca będzie chłodno, przeważnie od 6 stopni na południu do 11 st. C na krańcach północnych. W podgórskich rejonach Karpat nie więcej niż 4 stopnie.
Pod koniec dnia znów pojawią się silne mgły i wrócą przymrozki, choć mogą być łagodniejsze niż poprzedniej nocy. W nocy z czwartku na piątek gęste mgły dotkną zwłaszcza zachodu, południa i centrum kraju, a lokalnie na południu mogą osadzać szadź. Na południu może być do -2 stopni, a w większości kraju od zera do 3 stopni na plusie.




