Toni Leistner, były kapitan Herthy Berlin, w rozmowie z "11 Freunde" ostro wypowiedział się o Krzysztofie Piątku. Jak cytuje go "Berliner Kurier", z Polakiem miał toczyć najłatwiejsze pojedynki w roli obrońcy: "Grał zupełnie bez kontaktu fizycznego. Kiedy później usłyszałem, ile zarabiał, byłem w szoku".
Według przytoczonych informacji Piątek zarabiał wtedy 3,5 miliona euro rocznie. Do Berlina trafił na początku 2020 roku za 24 miliony euro, ale nie zrobił tam furory. Jego transfer bywa dziś określany jako jedna z największych wpadek transferowych klubu.
A przecież na przełomie 2018 i 2019 roku Piątek zachwycał skutecznością w Serie A, w barwach Genoi, po czym przeszedł do AC Milan. Później grał m.in. w Fiorentinie i Salernitanie na wypożyczeniu z Herthy, a w tureckim Basaksehir w dwóch sezonach zdobył 38 goli.
Dziś 31-letni napastnik gra w katarskim Al-Duhail SC. Po zmianie przepisów i zmniejszeniu limitu obcokrajowców ma tam mniejsze szanse na występy, ale w ostatnich trzech meczach ligowych dostał szansę od trenera.
#KrzysztofPiątek #HerthaBerlin




