Fiński regulator LVV nakazał spółce Tuike Finland Oy, zależnej od Google, wstrzymać prace przygotowawcze przy planowanych centrach danych w Muhos i Kajaani. Według Benchmark.pl wycięto około 530 ha lasu, zanim zakończono wymagane oceny oddziaływania na środowisko: około 330 ha w Muhos i niespełna 200 ha w Kajaani.
Google przyznało, że w tym przypadku nie sprostało własnym wysokim standardom, i zapowiedziało zastosowanie się do nakazu. Szef Google Finland Antti Järvinen przeprosił za wycinkę i, według Yle, mówił, że spółki działały zgodnie z ich najlepszym rozumieniem fińskiego prawa. Fińskie Stowarzyszenie Ochrony Przyrody zarzuciło firmie rozpoczęcie działań przed analizami. Inspektor gminy Muhos mówił, że prawnicy Google naciskali na zgodę, czemu Järvinen zaprzeczył; żadnej z relacji nie potwierdzono niezależnie.
Jak pogodzić rozwój centrów danych z ochroną lasów?
Źródło: https://www.benchmark.pl/wycieli-530-ha-lasu-w-finlandii-teraz-google-sie-tlumaczy-7341661538981888a Ilustracja: Newsfera / AI — scena poglądowa.



