Orlen Upstream Norway, spółka zależna Orlenu, wraz z partnerami zakończyła wiercenia rozpoznawcze na złożu Afrodyta na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Według najnowszych szacunków operatora, firmy Equinor, wydobywalne zasoby gazu i ropy są ponad dwukrotnie większe niż pierwotnie zakładano. Mowa o przedziale od 77 do nawet 180 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (boe), z czego ponad 32 mln boe przypadną Orlenowi.
Spółka przejęła 25 proc. udziałów w Afrodycie w lutym 2026 roku. Początkowo szacowano, że całkowite zasoby wydobywalne wynoszą około 50 mln boe. Wiesław Prugar, wiceprezes Orlenu ds. Upstream, wyjaśnia, że to złoże niekonwencjonalne, które przez lata pozostawało w cieniu z powodu niepewności co do opłacalności wydobycia. Dopiero rozwój technologii pozwolił wrócić do projektu. Zdaniem Prugara Afrodyta może być większa niż Omega Alfa, największe odkrycie na Szelfie w ostatnich latach, w którym Orlen również uczestniczył. Zasoby Omega Alfa oszacowano na 115 mln boe.
Orlen rozważa podłączenie Afrodyty do istniejącej infrastruktury złoża Kvitebjørn. Według spółki pozwoliłoby to ograniczyć koszty i przyspieszyć rozpoczęcie wydobycia. Firma zaznacza też, że w okolicy mogą znajdować się kolejne, jeszcze nieodkryte złoża, a start produkcji z Afrodyty ułatwi ich zagospodarowanie. W portfelu Orlenu są również inne niekonwencjonalne złoża w Norwegii, w tym Victoria, czyli największe wciąż niezagospodarowane złoże gazu w tym kraju.
#Orlen #gaz




